Blog

Zawsze będzie ktoś, kto Cię nie lubi (i mnie też)

Nie mamy wpływu na opinię innych ludzi na nasz temat. Nie dyktujemy nikomu, co ma o nas myśleć, ani nie decydujemy o tym, co będzie o nas myślał. Jedyne, co możemy zrobić, to korzystać ze swojego życia najlepiej, jak potrafimy. Możemy być przyzwoitą osobą, która nie rani innych ludzi, bo zamiast tego skupia się na tym, by korzystać z własnego życia, a nie na zmienianiu opinii innych czy udowadnianiu ludziom czegokolwiek, co i tak nic w naszym życiu nie zmienia. Bo jaki wpływ na nasz poranek ma opinia osoby, o której istnieniu nawet nie wiemy?

Ustalmy sobie jedno: nie ma na świecie osoby, którą lubią czy akceptują wszyscy. Nie ma na świecie osoby, którą szanują wszyscy, mimo że szacunek należy się każdemu człowiekowi. Nie ma na świecie osoby, która wszystkim się podoba i wszystkim odpowiada. Jednym nie podoba się poczucie humoru danej osoby, innym przeszkadza to, że ktoś jest bezpośredni, a jeszcze innym to, jak się ubiera albo nawet zbyt głośny śmiech. To jest normalne, bo lubimy różne rzeczy. Nie ma w tym nic złośliwego, a to, że ktoś Cię nie lubi, nie czyni go złą osobą. Tak jak my nie lubimy niektórych dań albo są one dla nas ciężkostrawne, tak samo jest z towarzystwem — i to działa w obie strony.

Nie ma więc sensu poświęcać naszego czasu na zastanawianie się nad tym, co inni myślą o nas. Bo co to tak naprawdę zmieni? Finalnie nadal mamy tyle samo talerzy w zlewie do umycia, nadal musimy zajechać do rodziców, ponownie połączyć komputer z Wi-Fi, kupić leki na alergię, umyć włosy i poćwiczyć. Nasza lista zadań nie skraca się z każdą nową opinią na nasz temat, bez względu na to, czy jest pozytywna, czy negatywna. Więc dlaczego w ogóle ma być dla nas w jakimkolwiek stopniu istotna? To tylko opinia, a każdy ma prawo do własnej. Nie chodzi tu o kłamstwo i szerzenie nieprawdy czy plotek, tylko o nasze odczucia i emocje wobec danej osoby oraz jej odczucia wobec nas.

Spójrzmy na media społecznościowe. Jak łatwo jest napisać okrutny komentarz pod rolką na TikToku, tworząc swoje alter ego i nie przyznając się do własnych słów. „Brzydka, tempa, tłusty, debil, k*rwa…” Znormalizowaliśmy okrucieństwo i ostracyzm, bo nie jesteśmy w stanie tego kontrolować. Skoro jednak nie mamy na to wpływu, to po co sobie tym zawracać głowę? Jeśli nie kontrolujemy hejtu, zignorujemy go, a dzięki temu straci swą moc. 

Życie mamy jedno, a tracenie czasu i poświęcanie go na zadręczanie się oraz tłumaczenie się przed ludźmi, których zdanie niczego w naszym życiu nie zmienia, jest wyłącznie naszą stratą. Tracimy czas, który moglibyśmy przeznaczyć na dobre życie, korzystajmy więc z tego, który na nie mamy mamy.

Marta Wójcik – Właścicielka DC Marketerzy | Marketerka | Reżyserka